Something went wrong with the connection!

PMFP.pl – portal miłośników fotografii przyrodniczej

Maj/czerwiec 2013

Maj/czerwiec 2013
Styczeń 16
08:10 2014

Maj jest jest jednym z moich ulubionych fotograficznie miesięcy. Jest to czas, w którym w świecie ptaków zauważamy wzmożony ruch. Większość gatunków już zajęła terytoria i przygotowuje się do złożenia jaj, a potem do wychowania potomstwa. Sporą liczbę gatunków cechuje o tej porze roku spora aktywność głosowa, którą można delikatnie uwzględnić podczas przygotowań jak i samego fotografowania, które notabene, jest bardzo przyjemne, ponieważ wysokie temperatury jeszcze nas nie „dobijają”. Roślinność też nie osiągnęła jeszcze swojego apogeum, a muchy, bąki gzy czy ślepaki, dopiero zaczynają swoją wzmożoną aktywność. Największą trudność w tym miesiącu sprawia chyba jedynie mnogość fotograficznych tematów, z powodu czego nie wiadomo ” w co wsadzić ręce”! ;) Trzeba uważać też, aby nie skakać z kwiatka na kwiatek – od jednego tematu do drugiego, tylko poświęcić swój czas na kilka gatunków, na których najbardziej nam danego roku zależy.

Ja chyba jestem średnio zadowolony z tego miesiąca, choć oczywiście narzekać nie mogę, bo w końcu udało mi się sfotografować gatunek, o którym marzyłem… ale o tym kiedy indziej ;) Przeciągająca się zima sprawiła, że spora część gatunków przelotnych szybko zmyła się na lęgowiska i ani się odwróciłem, było – „po ptokach” :)

Podczas poszukiwań Króla Sosnowego Boru, o którym pisałem w poprzednim artykule i o którym trochę wspomnę poniżej, spotkałem jedynego jadowitego węża występującego w Polsce – Żmiję zygzakowatą. Są to piękne zwierzęta, niestety cechujące się złą sławą wśród ludzi… w sumie nic w tym dziwnego – może zabić, ale na prawdę sama nie szuka zwady z człowiekiem. Czym prędzej próbuje się ukryć przed nami i atakuje naprawdę z niewielkiej odległości, jak już nie ma innego wyjścia. Na prawdę nic nam nie grozi, jeśli będziemy się odpowiednio poruszać po lesie, pamiętając o odpowiednich butach, z wysoką cholewką. Klapki i sandały zostawmy w domu! :) Żmije występują w różnym ubarwieniu. Są osobniki praktycznie całkowicie czarne jak i brązowe czy stalowe, jak na zdjęciu poniżej. Pamiętajmy, aby nie mylić żmii z zaskrońcem, który nie jest jadowity. Łatwo można go odróżnić po charakterystycznych żółtych plamach, które znajdują się – jak sama nazwa wskazuje – „za skroniami” :)

fot. Sławek Wojtczak

fot. Sławek Wojtczak

Udało mi się także spotkać gatunek, który chyba znajduje się na pierwszym miejscu, w mojej niepisanej ptasiej liście ;) Lelka opisałem szerzej w przedostatnim artykule, więc pozwolę sobie tylko w tym miejscu pokazać dwa inne ujęcia – samca i samicę. Tą drugą spotkałem w nietypowej, jak na ten gatunek pozycji – siedziała w poprzek gałęzi, zupełnie inaczej niż jak zazwyczaj możemy przeczytać w literaturze. Od razu nadmieniam, że nie została spłoszona przeze mnie z lęgu. Spotkałem ją już siedzącą w taki sposób. Bardzo się cieszę, że to ja ją pierwszy zobaczyłem, bo zazwyczaj ludzie płoszą ten gatunek praktycznie „spod nóg”, nie widząc go, dzięki kamuflującemu się ubarwieniu :) Nieopodal niej przebywał też samiec.

fot. Sławek Wojtczak

fot. Sławek Wojtczak

fot. Sławek Wojtczak

fot. Sławek Wojtczak

Krętogłów należy do rodziny dzięciołów, jednak nie „kuje” w drewnie tak jak inni przedstawiciele tej rodziny, ponieważ ma zbyt kruchy i słaby dziób. Odżywia się owadami, głównie mrówkami, które zdobywa dzięki bardzo długiemu i zwinnemu językowi :) Na lęgi wykorzystuje stare dziuple innych ptaków czy budki lęgowe. Nie unika bliskości ludzkich siedzi. Trudno go nieraz zauważyć, dzięki specyficznemu ubarwieniu, ale łatwo jego obecność możemy stwierdzić po charakterystycznym, monotonnym godowym głosie.

fot. Sławek Wojtczak

fot. Sławek Wojtczak

fot. Sławek Wojtczak

fot. Sławek Wojtczak

Naszą największą i chyba najbardziej skrytą pokrzewką jest jarzębatka. Występuje w podobnym środowisku co cierniówka i zauważalnie koreluje z gąsiorkiem. Preferuje ugory, łąki z gęsto porośniętymi krzewami. Bardzo terytorialna. Zły jestem na siebie, że dłużej nie posiedziałem przy tym gatunku i mogę się jedynie pochwalić jednym, nie najlepszym ujęciem… ale może za rok…? ;)

fot. Sławek Wojtczak

fot. Sławek Wojtczak

Na koniec kilka pojedynczych kadrów, które można nazwać „przyłowami” ;)

Pozdrawiam
Sławek Wojtczak

About Author

Przemysław Bicki

Przemysław Bicki

Idź, szukaj i rób zdjęcia! Ta strona jest tylko informacyjna, nie siedź przy komputerze tylko rób zdjęcia... :)

Related Articles

1 Comment

  1. Maciek88
    Maciek88 Styczeń 16, 09:57

    Fajnie się czyta takie historie, napawają optymizmem i poruszają sumienie, że trzeba się wybrać w teren! :)

    Reply to this comment

Write a Comment

Podaj wynik: *